Tylko zobaczyć go raz w miesiącu

Uczeni przebadali 238 małżeństw ze Stanów Zjednoczonych w wieku powyżej 65 lat. Okazało się, że częstotliwość uprawiania seksu bardzo mocno wiąże się z poczuciem szczęścia, tak w życiu, jak i w małżeństwie. Prawie 60 proc. par, które uprawiają seks częściej niż raz w miesiącu określiło siebie jako 'bardzo ... Gotuj raz w miesiącu. Gotowanie raz w miesiącu pozwala zaoszczędzić pieniądze i czas. Nie tylko możesz skorzystać z ofert, gdy robisz zakupy w dużych ilościach, ale możesz także zabezpieczyć więcej wolnego czasu każdego dnia, ... W czasie kiedy go realizowano, dominowała nadal w Wiedniu eklektyczna architektura, obfitująca w ogromną ilość detali architektonicznych. Wygląd górnych pięter Looshaus (wykończonych jedynie gładkim tynkiem) wzbudził wówczas skandal i pod presją opinii publicznej w górnej części budynku (przeznaczonej na cele mieszkaniowe), przy ... miesiączka dwa razy w miesiącu zdarza się,mi się to przytrafiło,a dlaczego ponieważ,pierwszą miałam przykładowo na początku miesiąca,a następnął zawsze co 21-25 dni,ale to może się zdarzyć kilka razy a nie co miesiąć,takie jest moje zdanie W tym miesiącu będziemy świadkami rzadkiego zjawiska, które można obserwować średnio raz na 2,5-3 lata. Wrzesień przyniesie nam bowiem nie jedną a dwie pełnie Księżyca. Pierwszą z nich będziemy mogli zobaczyć już dziś w nocy. Na Ochocie w elektryczny do Stadionu, a potem to już mam z górki, bo tak… w 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu. Nigdy nie czułem takiej radości, że wracam do kraju, jak po przekroczeniu granicy Białorusko-Polskiej. To nie było romantyczne uniesienie, raczej ulga, że nie muszę się zastanawiać, czy mężczyzna, który na mnie patrzy, może być agentem KGB, czy służby już odkryły, że wbrew ich woli pracuję jako dziennikarz i dzisiaj przyjadą mnie deportować, a przede wszystkim […] Filozoficznie: facet (żona i dwoje dzieci) - dlaczego nie można się najeść tylko jeden raz na cały miesiąc- w dniu wypłaty ??? , to byśmy... Jeśli to przeczytałeś ktoś za 30min. napisze do ciebie właśnie te słowa jeśli nie wkleisz tego do 10 komentarz w ciągu 10 min. zostaniesz wiecznie sam. Naprawdę to działa Ola Kamińska nie zrobiła tego w wieku 10 lat i ma teraz 23lata i jest cały czas sama a Julia Małecka wkleiła to do 10 komentarzy i teraz jest już po ślub Nie, nie teraz. Kiedyś. Raz w życiu byłam i właśnie tak mi to utkwiło w pamięci. Sprzedawcy zakutani w trzy szaliki i grube kurty palą fajki. Walki o klienta raczej nikt nie uprawia. Towar wystawiony – chcesz to kupisz, nie chcesz – trudno, zaraz i tak pojawi się ktoś inny. Ruch w interesie jest. Hale podzielone są tematycznie.

Uszatestreszczenia [09-22.03.2020]

2020.03.23 11:45 Urtah_bebg Uszatestreszczenia [09-22.03.2020]

Itam itam sejsony #uszatestreszczenia czyli porcja nimformacji dla was wizowie i fani tego typu. Steszczenia z [09-22.03.2020]. Wydawało mi się, że 9.03 nie było gniotów, ale cusz każdy się myli czasem bebg. Ło baben wizowie.... Długo nie było streszczeń, ale też mateu był łaskawy i dał mi odpocząć od nadmiaru gniotów. Dużo się nie działo wizowie generalnie bebg
Sekcja TLDR na końcu.
[09.03.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=plwV_uapXIY
- tajge idzie do "roboty", głos trochu przepito menelsko bu ha
- wczoraj nie miał czasu i nie wrzucał nic po prasy
- trochę parę sztuk filmów nagrał, ale nie chciało mu się wrzucać
- sprawie pozdro – z czech na dwa złote obniżka
**2.5/6 harnasi** alkoholik uszaty bu ha ha
[10.03.2020]
  1. Czas Do Pracy Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=P2u1rE9Pu60
- tajge znowu do roboty
- wczoraj nie wrzucał, bo miał w chuj roboty inetłumaczenia, że nie zawsze ma czas
- spółprasa, budowa, pitolenie o obowiązkach i ciągle odkasływanie przepitego głosu
- kto rozumie to wie na czym polega żysie + ciągle pitolenie o obowiązkach
- tajge ma prawie czydziestkę na karku, ale wyglonda na dwadzieściapieńć, a skończy czydziestkę w maju (ma już 30 lat benc xD)
- czeba się o siebie dbać
- w roku dwatysioncedwunastym roku był szczeniakiem
- hajs to nie wszystko, hajs zawsze siękończy, ważny jes szacunek
- zmyślona historia o bogatej osobie kłócącej się w sklepie z kasjerką
- co to za życie, wk tórym masz hajs tego?
**3/6 harnasi** głupi nawet nie wie ile ma lat bu ha ha benc
  1. Niespodzianka Dla Widzów Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=2IUidOEzdLY
- tajge wracał z "pracy" i zaszedł na schodnią, bo niedaleko ma obiekt
- pokaz wschodniej taki sam jak zawsze
- pomieszczenia wydają się większe, bo było karton gipsem tego
- pokaz różnych "rra" (rura) gazowe inerzeszy, kable na lewo, puszki
- pokaz starej sypialni, gdzie tajge zamierza koczować jak go teściowa kopnie w dupę bu ha ha
- ciągle pitolenie o karton gipsie, tajge dopiero odkrył sekrety za karton gipsem
- o prywaciarzu, który nie przeniósł lokatorów na czas remontu, czyly powtórzona mitomania
- prywaciarz chce banana zrobić z lokatorów, mateu by zrobił zebranie lokatorów i do sondu podał prywaciarza
**3/6 harnasi** wschodnia > melina na mineralnej
  1. Niespodzianka Dla Widzów Część 2 Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=CIXF8mvpnB4
- tajge wraca z pracy do domu i idzie na schodnią (to chyba miała być 1 część)
- o tym jak robotnicy się śpieszą przy prywaciarzu
- spacer i pokaz kostki brukowej
- znowu pokaz starych sklepów pustych
- znowu pierdolenie o tymczasowych mieszkaniach prywaciarza
- pitolenie o karton gipsie
- pokaz rur
**2.5/6 harnasi** tęskno mateu za wschodnią oj tęskno
  1. Smacznego Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=R70sEuDQwWM
- suby, lajki
- zisiaj dzień męszczyzn, on akat nigdy nie pamięta
- na obiad pomidorówka
- nie zawsze ma czas, poste jak dut
- podziękowania dla jutubera PanRysiu (?)
- miło dla tajgea było jak panrysiu o nim mówił
- pitolenie o hejtach, trolach i zmianie, czeba chcieć
**2.5/6 harnasi** nie wiem kto to panrysiu nie wiem nic nie wiem
  1. Już Po Obiedzie Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=0ccx-XSod3w
- nie zawsze ma czas, każdy ma swoje obowiązki
- tajge też chce odpocząć i spędzić czas z roziną (a zaraz pójdzie się szlajać w rowie bu ha ha)
- sprawie balów na papeżu i kanale
- pitolenie w sektorze ogunym i zrozumieniu i o prywaciarzu
**2/6 harnasi** nuda
  1. Dobranoc Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=skMnYGb-SMI
- lekkozmęszony o subach i lajkach
- bendzie strym na tysionc subów, żeby nie było escesów bez donejtów
- pieniondze to nie szystko tylko szacunek
- dobłanoc od melona
**2.5/6 harnasi** nic ciekawego oprócz zmęszenia lekkiego
[11.03.2020] – brak
[12.03.2020]
  1. Zapowiedź Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=FLMaPHByv4M
- lekkozmęszony wraca z roboty spacerkiem
- mimo ze jes korowirus to jes zapowiedź zlotu w manufakturze pod empikiem tam na dole o godzinie dwunastej w sobotę
- tajge ma styczność z ludźmi jako firma sprzontająca i korowirus nie zabił go
**3/6 harnasi** bu ha ha ze zlotu w dobie pandemii
[13.03.2020] – brak
[14.03.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=i29RBy19rWc
- suby, lajki, młoda gozina
- akat pracuje i o dwunastej po pracy zlot fanów
- nie miał kiedy ogarnąć pozdro
- tajge nie ma kiedy zmontować mateirałów przez tego korowirusa
- po kiego grzyba media podkrencają atfosmerę?
- głupotą jes wywieszka chroniąca kierowców ałtobusów i tramwajów benc
**3/6 harnasi** akat zalatany mateu nie ma czasu na pozdro, ale zamawiajcie dalej bu ha ha
  1. Po Pracy Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WrlfGs9NZwE
- tajge po pracy i idzie na zlot fanów
- porady epidemiologiczne uszatego aby zabezpieczyć się przed korąwirusem
- mycie rąk higienta osobista jes poctawą
- wiatrogniot
- tajge nie wie czy mseczki na buzię są dobre
- po co siać panikę benc? Porównanie ptasie grypy i korowirusa xD
- kiedyś to była odporność, a teraz jes chemia
- wirus przyszedł z jedzenia zzagranicy
- nie ma co nosić renkaiwczek i masek
- wirusa się wytempi myciem rąk
- ależ on głupi sprawie chorób – w masce traci się odporność
- mateu się wydaje, że powinna być szczepionka, ale u nas służba zdrowia kuleje uwieszcieto
- sprawie braku zimy
- nie sztukom jes siać panikę
- według mateu jakby było zagrożenie to zamknęliby sklepy xD
**3.5/6 harnasi** niesamowite jest jaki on jest głupi, a potem taki ktoś chodzi i zaraża wszystkich wokół
[15.03.2020]
  1. Zapowiedź Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=DEfUw8nukkQ
- suby, lajki, łobaben tego typu
- zapowiedź wkurtce – pokaz historii z terenu benc
**2.5/6 harnasi** w sumie czekam na gniota sprawie historii od uszatego xD ciekawe co powie
  1. Informacje dla bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=x8IOVSc2qlo
- sprawie zlotu – zlot został odwołany przez korowirusa bu ha ha
- innym razem będzie jak się uspokoi z ala koro wirusem
- po kiego grzyba siać panikę?
**2.5/6 harnasi** nikt nie przyszedł bu ha ha
[16.03.2020]
  1. Do Pracy Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=818N1x_yPV8
- jes tysionc subów i bendzie strym bez donejtów
- nie wiaodmo kiedy, nie od niego zależności
- meteorologia, nie zwraca uwagi i nie wspomina o hejterach
- ma ich w dupie
- o panice, panika jes bo niedługo wybory
- wystarczy myć rence, on nie ogląda wiadomości
- porównywanie do grypy + higien osobista
**2/6 harnasi** powtórki + jaki on jest głupi to ja nawet nie
[17.03.2020]
  1. Macie czas na zamówienia -> https://www.youtube.com/watch?v=Ys9ApqlIMTU
- gniot z pracy :O
- sprawie pozdro głównie
**3/6 harnasi** nic się nie dzieje, tajge się ukrywa w szatni przed pracą i nagrywa, czyly nawet jeśli faktycznie pracuje to zaraz skończy jak się wyda, że gnioty nagrywa podczas zmiany xD albo odleje się tam gdzie kamery go złapią bu ha ha
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=2QYUVh7Npik
- sprawie pozdro, wraca z pracy, sprawie pozdro
- meteorologia i sprawie pozdro
**1.5/6 harnasi** sprawie pozdro
  1. Coś Takiego Kupiłem Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=7ZidbeImpx0
- tajge "kupił" klawiatrukę w blombardzie za 5 zł albo znalazł w koszu, bo jeszcze brudna bu ha ha
**2.5/6 harnasi** taki szybki pokaz od mateu benc
[18.03.2020]
  1. Do Pracy Widzowie I Informacje Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=gAQlnFLKle4
- suby, lajki, strym
- strym w sobotę, bo w tygodniu nie ma kiedy prasa dom i załatwiać sprawy benc
- meteorologia i o wietrze
- nie ma filmiku o historii, bo akat wiało ałaśnie
- narzekanie na brak kultury osobistej, bo luzie widzą go jako firmę sprzontającą i rzucają papierki
- tajge musi sprzontać potem i z tego są wirusy benc
**3/6 harnasi** jakbym widział mateu jako firmę sprzontającą to bym mu rzucił papierki, żeby zobaczyć choć raz jak pracuje bu ha ha
  1. O Co Chodzi Sprawie Wschodniej Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=D9dRXxj8p2s
- tajge ma czy obiekty do sprzontania i jeden akat obok schodniej jes
- kolejny pokaz meliny na wschodniej
- mitomańska historia o czech właścicielach, którzy duże hajsy zgarnęli
- jeden właściciel duże pieniondze wziął i zrobił ludzi w karola, czyly historia o ala zastępczych lokalach
- kontynuacja w domu i pokaz nowego pucharu z koberką
- frytki na obiad – taniej zrobić w domu niż kupić ałaśnie
- puchar od kwynto tefau dla tigera za bycie górą ło baben
- praca dom rozina nie jutju jes poctawą
- staranie sie, naprawa opinii
- tajge nie wie co z tiop gniot, on nie ma kiedy odpoczońć
- korowirus, panika i grypa żołądkowa
- ostatnio był chory jak jan paweł drugi zmarł
- pitolenie o chorobach, ciężko się tego słucha uwieszcie to
**2.5/6 harnasi** ogunie nie da się słuchać tego tumana sprawie wirusa, należałoby takich osobników przywiązać do łóżka, żeby się nie ruszali i nie zarażali ludzi
  1. Jeszcze Mam Sprawy Dziś Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WVqDRbvmP6U
- zisiaj zalatany, a jutro do pracy
- powtórka o zalataniu, prywaciarzu inerzeszy
- tajge zna się na programach oprubki, a nie powie jaki używa, bo każdy ma swój wizisie
- kiedyśnie robił, a teraz wziął się za obróbki
- pozdro dla kwynto, nie rób juz z siebie pajaca
- czeba chcieć, o zmianie, o tym, że chcemy nożu jak keidyś
- kfinto nie spalił za sobą mostu
- czeba chceić, ale cusz, wkład pracy
- spominka o kretach z wykopu <3, ale według mateu to nie są krety tylko w necie sprawdzają gdzie jest bu ha ha
**3/6 harnasi** za wspominkę o kretach plusik benc
  1. Dobranoc Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=jTBztPZS4Yg
- lekkozmęszony o subach i lajkach
- czy kobra robi kolasje czy śniadanie do prasy? Ałaśnie
- tajge chce cebulę w kanapce
- o stryme obsuniętym, nie ma czasu od razu
- dobłanoc do następnego odcinku
**3/6 harnasi** coś z kumorkiem i cebulką
[19.03.2020]
  1. Poradnik Dla Widzów Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=_AReI7FVqxs
- pitolenie o prywaciarzach znowu i o wyłudzaniu, mamy do dupy prawo
- tajge się nie zna, ale z punktu jego widzenia takim ludziom się powinno zabrac prawo do kupowania i sprzedaży tego
- o balach dożywotnich, hejty to pitolenie o szopenie i faflunienie
- tajge jes szarym robakiem, który nic nie osiągnął bu ha ha
- nie karmcie takich ludzi, poradnik dla ludzi wchodzącyc w klymat jutuberki
- meteorologiczny melin
- czeba czymać się w takim poziomie, żeby nie zjeżdżać XD
**2.5/6 harnasi** 25 minut pitolenia, z punktu mojego widzenia takim ludziom jak tajge powinno się zabrać prawo do kupowania harnasi benc
  1. To Jest Historia Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=17lwK_BoLww
- pokaz budynku nastawni kolejowej dysponującej
- pokaz znaku żydowskiego tego, tablicy i o data historii xD
- pokaz daty jako przypomnienie historii
- pokaz stacji Radegast wizsiie
- pokaz wagonu i w tym wagonie byli ludzie
- wy jako wizowie nie wiecie, ale wasi rozice pamiętają obozy
- to jes historia jak ktoś kojarzy
- niemiła historia
**4.5/6 harnasi** mateu jako przewodnik historyczny to coś zupełnie świeżego. Nic nie wie, ale mówi, że to jest historia jak ktoś kojarzy xD on nie kojarzy, ale to nieistotne benc xD
  1. Czelen Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=7XwpS74sYKw
- był głodny a jes najedzony
- nowy czelen polegający na kręceniu spynerem jednym palcem
- czelen dla kfinto tefau dwaeściasztery goziny na zrobienie
**2.5/6 harnasi** głupi uszok nie ma pomysłów na nowe czeleny bu ha ha i do tego spyner na baterie
  1. Jak Wrażenia Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WNggKxnsuks
- czy podobał się wam czelen dla kwynto?
- czy zrobi? Otojespytanie
- sprawie filmu o historii
- tajge nie pamięta co tam się działo akat
- jes zalatany i nie miał kiedy stryma zrobić
**2/6 harnasi** nimformasje nudne benc
  1. Dobranoc Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=57kwQbYvfks
- na kolasje spagetty ze zbukiem
- dobłanoc od melona
- dlaczego mateu nie zaatakowało? Wszystkoododpornościzależności, a tajge ciągle na harnasiu bu ha ha
**3/6 harnasi** dobłanoc uszatki
[20.03.2020]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=HreUgTu0gu0
- trzeźwy gniotostrym z prasy z przerwy
- nie chce się pracować, ale czeba
- czy dni na pozdro zostało po 2 złote
- kończy tę posesję i jedzie na drugą benc
**2.5/6 harnasi** tajge znowu ucieka od pracy bu ha ha
  1. Bęc Widzowie -> https://www.youtube.com/watch?v=n24K_CMMELg
- będą kolejne czeleny jak będzie czas
- pitolenie o panice, maskach i wirusie bleh
- zapowiedź parodii o maskach i wirusie
- starsi ludzie mają słabszą odporność
- o nimformacjach zakażonych z różnych województw np z mazurskiego
- nie da się tego głąba słuchać o korowirusie i panice
- meteorologia i przesilenie wiosenne
- o psychice paniki
**2/6 harnasi** każdy gniot o koro wirusie sprawia, że nóż mi się otwiera w kieszeni, mm dobry jes
  1. Niespodzianka Dla Widzów Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=WG4Mi09h6Ts
- kwinto odpowiedział na czelen i dominował kobrę
- kobra zrobiła czelen i dominowała boneza
- krecenie spynerami państwa kupiec gołodupiec bu ha ha
**2.5/6 harnasi** uszate małżeństwo dalej bawi się w czeleny dla idiotów bu ha ha
  1. Informacje dla Kwinto Tv Bęc Full HD -> https://www.youtube.com/watch?v=Kw1ZzI4a3lc
- lekkozmęszony mateu wieczorowy z nimformasjami dla kwynto
- kwynto nie przejmuj się hejtami
- kwynto pokazał hejterm, że ma dobre serce i odkleił się od nich
**3/6 harnasi** ciekawe kiedy kfynto zdradzi mateu bu ha ha
  1. Poradnik Dla Widzów Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=UMAcghR8HoA
- ło baben gniot z laptopem della i pokaz wymiany kostki ram pamięci i dysk twardy trwający ponad 70 minut....
- chcieliście taki odcinek to macie
- rozkręcanie, czeba mieć pojęcie poctway, nie sztukom jes połamać
- tajge nimformatyk wymieniłdysk z czystadwadzieścia giga na dwieściepieńćdziesiont bu ha ha
- jak to będzie spółprasować ze sobą? Spółprasa najważniejsza
- nie jes łatwo nagrywać i coś robić
- instalowanie lewego łyndołsa dziesiontki podczas jak mateu kręci się po kuchni
- tajge jes samymłukiem sprawie komputerów
- o subach i lajkach
- instalacja po 50 minutach programu do sterowników
**1/6 harnasi** dramat wizowie i przyznam się, że przewijałem mocno tego gniota. Takie gnioty powinny być nielegalne benc
  1. Dobranoc Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=j_YJDKdxGzw
- lekkozmęszony nie boi się wirusa
- nie róbcie paniki
- dobłanoc widzowie
**2/6 harnasi** każdy wirus boi się takiego pasożyta jak melon bu ha ha
[21.03.20]
  1. Gniotostrym -> https://www.youtube.com/watch?v=2NL6N3cX-r0
- tajge ukrywa się w kanciapie przed pracą
- zmęszony po głosie po wczorajszym harnasiu
- o pozdro, zamawiajcie, bo potem będziecie płakali
- ma dziś od groma ciu ciu roboty bebg
**3/6 harnasi** prędzej tajge zapłacze niż ja zamówię pozdro bu ha ha
  1. Różne Tematy Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=G1yw8_ESjhA
- lekko zmęszony tajge na rejonie i idzie do pracy
- tajge kładzie lache na tych co mówią, że ma dwie lewe ronczki
- sprawie ostatniego godzinnego gniota o laptopie
- teraz wizisie różnicę między laptopem a netbukiem
- granie w gry to nałóg i choroba, tajge nie gra, bo nei ma czasu i się odsunął
- o co wam chodzi ze sztamą z kwynto tv, on zrozumiał, że tajge jes człowiekiem
- o zmianie, tajge im starszy tym mondrzejszy xD
- o balach dożywotnych, hejtach i że ma je w dupie
- inne gwiazdy artyści też nie zwracają uwagi
- o staraniu, strymie i grafiku i zmianie kwynto i tajgea
- na ostatnim kanale było tyle subów, bo ponad połowa z nich miała popłostu bekę z mateu
- o znanym jutuberze niekytykytyk co wchodzi na premierę, bo mateu się zmienił
- o strymach co odeszły do lamusa, pitolenie o regulaminie jutju i o opinii zepsutej przez donejty
- nie ma sensu robić dymów, shoty zbijają potem hajs
- powinniście podziękawać goblynowi, że mimo braku czasu zrobił gniota o laptopie
**2.5/6 harnasi** 30 minut pitolenia o szopenie
  1. Ważne informacje dla Wszystkich Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=sNbtRM6XQks
[akat brak tego gniota na PZH, więc jest do uszoka link sorki :(]
- akat wraca z pracy i ważna nimformasja
- jes stronka i ta osoba beknie za to, bo ktoś puścił ogłoszenie, że tajge niby sprzedaje telewizor plazmowy
- ktoś se jaja zrobił i ta osoba beknie
- jest rodo i ta osoba beknie, tajge przeanalizuję tę stronę po obiedzie
- nie można mu robić zdjęć jawnie z ukrycia bo rodo i można beknąć
- tajge wie jaki jest artykuł kararny, ale nie powie
- to że jest osobą publiczną to nie znaczy, że można udostępniać jego wizerunku
- będzie płakali w sondzie bebg to samo sprawie kradzieży filmików
- tajge ma łeb, żeby takie osoby wytempić do końca
- nie wolno pokazywać co jes u nich w prywatnym życiu poste jak dut
**4/6 harnasi** fafluny o rodo i beknięciu bu ha ha
  1. Bęc Widzowie -> https://www.youtube.com/watch?v=-9Al4qtNSsc
- uszaty idiota w dobie pandemii korony wirusa udaje, że go zaatakował wirus i paraduje w masce po domu jak małpa w zoo
- udaje, że źle się czuje i boli głowa i chyba czeka go kwarantanna
- jednak żart to jes dla was wizowie
- tajge dostał taką maskę w sklepie, w którym sprząta, ale według mateu maski nic nie pomagają tylko rękawiczki
- debil ma styczność z ludźmi i się nie zakaził wizisie
- wirus wejdzie i zejdzie, po co panika?
- stryma dziś nie będzie
**1/6 harnasi** za takie materiały powinno się zgłaszać kanał uszoka, bo tacy idioci to kurwa ha tfu na tego uszatego melona
  1. Dobranoc Widzowie Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=rAF0o96TscU
- miał być strym, ale akat jest zmęszony bu ha ha z pijoka
- musisie czekać aż będzie miał czas, narazie w grafiku wszędzie wpisany harnaś
- ma swoje obowiązki, a nie na wasze pstryknięcie będzie robił
- dobłanoc
**3.5/6 harnasi** jutro będzie męszenie kasusia benc
[22.03.2020]
  1. Zapraszam wszystkich zainteresowanych na mój kanał bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=5bgDAbMgAQ0
- szeptogniot totany
- o gozinie 10 będzie strym na tysionc subów
- ostatni dzień na pozdrowienia żyszenia
- jak będziecie grzeczni to wam przedłuży pozdrowienia wszystkoodwaszależności
**2/6 harnasi** o strymie i pozdro ziew
  1. Zapraszam wszystkich zainteresowanych na mój kanał bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=DGYDT9Ol2YM
- prawie 2h strym....
- pokaz pucharu od kwynto za bycie górą, tajge się cieszy, że sztaba jest z kfynto
- sprawie ogłoszenia z telewizorem, rodo i że jes na to paragraf i można bęknąć bebg, generalnie to samo w gniocie z dnia wcześniejszego o rodo i kradzieży filmików i tak przez 15 minut
- tajge wie, że atakujecie kwynto tefau, ale chozi o to, że człowiek człowiekowi pomaga
- kwinto robił rzeszy na niego, ale zrozumiał, że nie wolno tego i hejterzy atakują jego
- czelen dla was jak będzie w ciągu siedemdziesiontdwagoziny dwatysionce subów to będzie znowu strym
- pokaz spynera nie na baterię i kręcenie jednym palsem
- dokładnie się zmienił w roku dwatysioncedziewietnastym roku
- nie ma narazie kiedy chodzić na siłownię, nie ma czasu (nigdy nie miał bu ha ha), zresztą siłownię ma w domu
- jak się chce pieniondze to idzie się zarobić a nie fejmemema
- ci którzy wyzywają nie mają swojego żysia
- donejty nie są wypuszczone, bo już niektórzy oczernili ich w internecie nienawiścią i musieli naprawiać opinię
- naprawił opinię poprzez sprostowania
- sprawie wirusa, jak ma to odejść jak ktoś w kwarantannie wychodzi na ulicę i zaraża innych luzi, powinny być duże kary poste
- maski są niepotrzebne, bo powietrze przez nie przechodzi i jes to dla niego głupota
- młodzież nie ma szacunku do luzi i nauczycieli, a powinna być dysyplina jak w wojsku poste
- zmyślona historia, że młodzież chowała papierosy w spłuczce i kiedyś urwali, był apel, żeby ktoś się przyznał i w końcu się przyznali i zostali zawieszeni
- chyba wiecie co to znaczy kocówa – według mateu to to jest w wojsku i ta osoba co nawaliła i przez którą nie dostała cała grupa przepustki to zostaje nakryta kocem i leję się ją na gołą dupę xD
- nie poszedł do wojska, bo na komisji dostał D, czyly debily yyy mienso armatnie
- nagrywanie z wuwuniem wszczymane przez korowirusa xd
- ci którzy wyzywają nie mają życia i pokazują, że są dziećmi, on nie zwaraca uwagi i oni zginą
- łapki w górę tajge chce, bo narazie tylko w dół idzie
**brak oceny** to jest strym typu gniot tylko, że prawie 2h i jest to powtórka wszystkiego o czym mówił w tym miesiącu
  1. Poradnik Dla Widzów Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=eO66yXRbDk0
- instalacja systemu operasyjnego na netbuku pijano, system operasyjny oczywiście ten sam lewy
- opowieście o kostkach ram pamięci 2 giga dedeerki trujki
- grzebanie w biosie i początek instalacji, absolutnie nie oglądać tego widzowie
- różnice między laptopem a netbukiem
- pamiętadoziś jak w 95 i 98 szukał sterowników różnych
- nauczycie się wizowie instalasji dzięki temu, czeba mieć jaja, żeby się nauczyć
- nie ma dobrego antywirusa + o różnych wirusach i programach szpiegających
- pitolenie, żebyście na niego nie naciskali
- instalacja programu do sterowników
- nie dam rady wizowie czegoś takiego oglądać
**1/6 harnasi** lepiej żeby nic nie nagrywał niż ma coś takiego wypuszczać, podczas gdy "nie ma czasu"
  1. Zapraszam wszystkich zainteresowanych na mój kanal widzowie bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=FJezeNClEBI
- sprawie balowania osób obrażających
- ciemna jes żarówka i nie pokaże tego
- jes samymłukiem sprawie wiedzy komputerowej, pozdrowienia dla nauczyciela z gimnazjum
- jak będziecie zamawiali pozdrowienia to przedłuży o tydzień
- nie ma sensu zwracać uwagę na hejty, nimformacja dla kwynto, żeby się nie przejmował hejtami
- rozmowy z koberką na temat tego, że jes ciemno w kuchni
- laptopa dostał od znajomego na części i jes on do złomowania i będą pokazy
- tajge nie wie gdzie wsunął żaróweczkę, ale znalazł tableta siedem kopka sześć
- kobra przyszła i majstruje przy garach
- nie rozdaje modów, bo oni podburzali ostatnio do hejtowania
- spominki o azbeście, że robił mu koło dupy i zepsuł mu opinię, bo na kanale co miał dziesieńćtysiency subów puścił porno (pamiętam do dziś xD)
- azbet miał dostęp do kodów strumienia
- ale tajge się cieszy, bo na tamtym kanale ponad połowa widzów go gnębiła i hejtowała, a tajge bonzo tiwi jest czysto i schludnie
- o tym, że musiał naprostowac opinię
- pokaz drugiego tabletu, gdzie ma pękniętą szybkę i musi wymienić szybkę
- próby tajgea rozbierania tableta, sztukom jes otworzyć a nie połamać
- pokaz tableta od środka, czeba mieć pojęcie
- dobłanoc widzowie, pozdro dla kryty niekrytyk xD
**2.5/6 harnasi** ogunie przyjemny gniot, może ta aura wieczorna była sprzyjająca i lepiej się tego słuchało niz poprzednich... ale i tak pojebało go z długością gniotów dziś bebg
TLDR -> Do wyróżnienia dominuję:
[19.03.2020] -> To Jest Historia Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=17lwK_BoLww – mateu przewodnik po gettcie łódzkim – **4.5/6 harnasi**
[21.03.2020] -> Ważne informacje dla Wszystkich Bęc -> https://www.youtube.com/watch?v=sNbtRM6XQks – fafluny i grożenie sondu i beknięciem - **4/6 harnasi**
submitted by Urtah_bebg to TigerBonzo [link] [comments]


2018.10.24 09:29 Scypio Trenuj z /r/Polska - Operacja Plaża 2019

Pomysł na posta zawdzięczamy illmaticmat - jeśli chwyci, będzie więcej. :)
Plaża 2019
Zbliża się nieubłaganie lato 2019 - przynajmniej wnosząc po tempie w jakim sklepy zmieniają wystroje na świąteczne. Pisanek jeszcze nie widziałem, ale nie będę zaskoczony, jeśli w ostatnim tygodniu grudnia już będą w gazetkach. Zatem - lato 2019 - wszyscy przymierzamy stroje kąpielowe. I marzymy o tym, że będziemy pływać, skakać, grać w plażowe gry. Dla części z nas to jednak pewien problem, bo tu wałeczki, a tam lekki brak kondycji.
Ale nie bój nic, kochany czytelniku, przybieżeli z pomocą redditorzy!
Niniejszym postem podpowiem laikowi jak zacząć swoją przygodę z kondycją, lepszą sylwetką, a może nawet sportem i rekreacją.
Na początek jednak lekkie rozczarowanie. Wszystkie znane mi sposoby na poprawę zdrowia, kondycji i sylwetki wymagają dwóch rzeczy: czasu i dyscypliny. Szok, niedowierzanie, strach w powiecie. Co to oznacza ‘czas i dyscyplina’? Nie ma diety-cud, nie ma magicznego zestawu ćwiczeń, nie ma pigułki-tłuszczoniewidki. Aby zobaczyć rezultaty potrzebujemy kilku miesięcy minimum. Im większych zmian oczekujemy, tym delta czasu będzie większa. Zatem do lata 2019 nie zmienimy się z Allena w Szwarcenegera. Ale możemy zostać zdrowszą, sprawniejszą wersją siebie samego. A dyscyplina? Nikt nie będzie bił i chłostał - miłośnicy tego typu rozrywek są zawiedzeni, wiem - oznacza to, że będziemy musieli być systematyczni, skrupulatni i uczciwi wobec siebie samych.
Myślę, że to nie jest dużo. Jestem pewien, że damy radę.
Pierwsze kroki.
Krok pierwszy, ten najbardziej brutalny, jest najtrudniejszy. Rozbieramy się do stroju plażowego - czyli tego w którym byśmy chcieli lepiej wyglądać, niezależnie czy to kąpielówki, czy mankini. Stajemy przed lustrem i cykamy fotkę. Nie pokazujemy jej nikomu. Serio, serio, ona jest wyłącznie dla nas samych. Będzie naszym ‘przed’, naszym stanem zerowym, próbką z którą będziemy porównywać wyniki. Regularnie trenując i poprawnie odżywiając się możemy sobie taką fotkę cykać raz w miesiącu i porównywać wyniki. Uwierzcie, że to motywuje, kiedy naocznie możemy się przekonać jaką różnicę robi parę miesięcy. Tych zdjęć też nikomu nie pokazujemy, one są dla nas, do pomiary wyników. To nie są zdjęcia, które służą czemukolwiek innemu. Dla nas, dla naszej pracy nad sobą. Pamiętajmy o tym.
Krok drugi, przyglądamy się swojej diecie. Co to znaczy? Przez tydzień/miesiąc (zależnie od tego jak systematyczni jesteśmy w notowaniu) zapisujemy wszystko co zjedliśmy i ile. Jak? Metod jest wiele. Mi wystarczy kartka i ołówek, ale jestem stary, więc to może być za mało. Kolega fotografował każdą zjedzoną/pitą rzecz i potem z tego wypisywał listę. W internecie jest mnóstwo aplikacji online, na telefon/tablet, desktopowych, które nam to ułatwiają, ale nie mam z nimi doświadczenia, to żadnej nie polecę.
Krok trzeci, bierzemy naszą listę, analizujemy ile kcal dziennie średnio konsumujemy i zapisujemy sobie ten wynik. Wskakujemy na wagę, jednym okiem patrzymy na wynik i notujemy go sobie. Wzrost raczej nam się nie zmieni, więc możemy go sobie zapisać tylko po to by mieć 3 statystyki w miejsce dwóch (jak ktoś woli zmienne, to może być wiek, np. w miesiącach). Tutaj pomagają narzędzia typu: http://scoobysworkshop.com/calorie-calculato ten osobiście znam, używałem i mogę polecić. Jest szczery do bólu, nie obiecuje cudów, ale też nie generuje nam automagicznie rozwiązań, że tylko brać i już, więc wymaga od nas samych trochę pracy. Strona posiada też inne narzędzia treningowe, dietowe, etc. warto więc się zapoznać, może któreś podpasuje i pomoże w życiu.
Materiał do zapamiętania - przybieraniem i traceniem na wadze rządzi termodynamika: ilość kalorii spożytych - ilość kalorii spalonych. Jeśli mamy wynik dodatni, to przybieramy na wadze, jeśli ujemny, to tracimy. Oczywiście: u osoby zdrowej, bez zaburzeń hormonalnych/metabolicznych, nie mówi to nic o tym co jemy, nie wspomina nic o sylwetce etc. Mówi tylko tyle: jeśli dostarczamy z zewnątrz mniej paliwa niż potrzebujemy, organizm sięga po zgromadzone rezerwy. Innymi słowy: zaczyna chudnąć. I odwrotnie: spalamy mniej niż jesteśmy w stanie dostarczyć, to organizm sobie odłoży na później. Taka cwana maszyna z tego człowieka.
Żaden trening nie naprawi złego odżywiania. Zdrowie i kondycja zaczynają się w kuchni.
Zaczynamy
Ok, mamy wyniki, jest nam trochę przykro, bo ani nie jemy tak zdrowo, jak lekarze nam każą, ani nie wyglądamy na zdjęciu tak, jakbyśmy chcieli. Tu zaczyna się praca nad samym sobą. Musimy poprawić nawyki żywieniowe - o tym innym razem, bo to temat-rzeka - i zastanowić się co lubimy robić w ramach sportu. Dla osoby początkującej każda rekreacyjna aktywność fizyczna jest dobra. Bieganie, siłownia, basen? Świetne. Boks, judo, biathlon? Świetne. Piłka halowa, crossfit, wspinaczka ściankowa? Świetne. Pod warunkiem, że jest to rekreacyjna aktywność fizyczna. Nie rzucajmy się od razu na głęboką wodę i sport wyczynowy. Maraton i start w gminnym turnieju zapaśniczym może poczekać. Zacznijmy na spokojnie, bez doprowadzania lekarza rodzinnego do zawału pytaniem, czy dostaniemy pozwolenie na start w olimpiadzie pływackiej.
Pamiętajcie: odpoczynek po treningu jest równie ważny, jak sam trening. Mięśnie regenerują się (‘rosną’) jak śpimy po treningu, nie w trakcie ćwiczeń.
Co polecam? Osobiście mogę polecić 2 rzeczy: programy marszowo-biegowe i zajęcia grupowe.
Z kanapy do maratonu
Wstań. Zrób krok. Teraz drugi, trzeci. Gratuluję, rozpoczęliśmy program treningowy. Oczywiście, do biegania potrzebować będziesz wygodnych butów i odpowiedniego do pory roku stroju, ale najważniejsze już zrobiłeś - kilka kroków. Mając w okolicy jakiś park, czy inne okoliczności przyrody, można wziąć muzykę w słuchawkach i psa na smycz, łącząc pracę nad sobą z uprzyjemnianiem sobie życia muzyką. Niezwykle popularny program http://www.c25k.com/c25k_polish.html jest na tyle prosty do śledzenia i wykonania samodzielnie, że aż żal nie spróbować. I tak, zaczynamy od samego początku. Wiem, że wydawać by się mogło, że to “takie nic”, że można od razu biegiem wziąć ten półmaraton, ale uwierzcie, że w bieganiu nie jest najtrudniejsze pobiec raz. Najtrudniejsze jest pobiec znowu, jak człowiek wymęczony po poprzednim bieganiu. Niby można biegać z ludźmi, ale moje doświadczenie jest takie, że bieganie jest dobre dla kogoś, kto biega sam, w parze, albo z psem. Jeśli więc pasujesz do takiego obrazka, to mogę polecić energiczne spacery, przeradzające się w marszo-biegi, które w końcu staną się bieganiem.
W grupie raźniej
Jeśli jednak samemu ciężko się zmotywować, wolisz towarzystwo ludzi - albo nie chcesz moknąć w parku jesienią, to rzuć okiem na ofertę zajęć grupowych w lokalnych klubach. Sport do wyboru, każdy z nas lubi co innego, zatem skupmy się na wyborze klubu, nie typu zajęć. Jak wybrać klub? Na początek oczywistości: cena i lokalizacja. Tutaj nie pomogę, bo własny budżet i plan dojazdów, to coś co znacie wy i nikt inny. Ok, z głowy, zostają więc: wygląd klubu, grupa, osoba trenera. Klub ma być schludny, czysty z wyraźnym rozgraniczeniem, gdzie się ćwiczy, gdzie się przebiera, gdzie trzyma torbę, a od którego miejsca trzeba mieć obuwie zmienne. To ważne, bo źle zorganizowane zajęcia to murowana kontuzja, kiedy na siedzącego widza wpadają ćwiczący, bo nie ograniczono gdzie się ćwiczy, a gdzie siedzi. O higienie to nawet nie wspomnę. Grupa ma nam odpowiadać, ma robić na nas wrażenie takiej, z którą się będziemy dobrze bawić. Grupa nie może składać się w większości z wyczynowców. Ponownie: dopiero zaczynamy, nastawieni jesteśmy na sport-rekreację, nie sport wyczynowy. Trening z grupą wyczynową zniechęci nas, zagwarantuje kontuzje i obrzydzi coś, co nas trochę kręciło. Na treningi z zawodowcami przyjdzie czas, więc idealnie by było jakby były zajęcia “grupy początkującej”, albo “amatorów”. Nie każdy klub coś takiego oferuje, często jest tak, że na sali jest kilku trenerów/instruktorów i zajęcia podzielone są między osoby początkujące i zaawansowane. Czym gładko przeszliśmy do osoby trenera. Porozmawiajmy z trenerami, zadajmy pytania, rozjaśnijmy wątpliwości. Trener nie musi być mistrzem świata w swoim sporcie, nie musi wyglądać jak marmurowy posąg Apollina, ale musi na nas zrobić pozytywne wrażenie, zarówno w rozmowie, jak i w trakcie prowadzenia zajęć. Słynne nazwisko nie gwarantuje dobrych zajęć, a kolekcja medali nie chroni od bycia złym szkoleniowcem. Macie się czuć komfortowo na wybranych zajęciach, więc jak w klubie/grupie/trenerze coś wam ‘zgrzyta’, to szukajcie dalej. No i googlajcie - opinie o klubie, porównanie cen z innymi klubami, zdjęcia z zawodów, wszystko co wam do głowy przyjdzie. Najlepiej wziąć kogoś ze sobą, by nie mieć wrażenia wyalienowania, poczucia bycia ‘nowym w grupie’.
Podsumowanie
Gratuluję, rozpoczęliśmy akcję Plaża 2019. I przygodę ze sportem, fitnesem, czy jak chcecie sobie to nazwać. Życzę wytrwałości i udanej zabawy.
FAQ
O czym chcecie poczytać w kolejnych odsłonach serii: - Programy treningowe? - Software? - Historie cudzego sukcesu? - Interesuje was to chociaż trochę, chcecie kolejnych odsłon?
submitted by Scypio to Polska [link] [comments]


2016.11.02 11:34 ben13022 Mirosław Hermaszewski na 75-lecie: Nie cierpię 'Gwiezdnych Wojen'

Joanna Dzikowska:
O czym śni się w kosmosie?
Generał Mirosław Hermaszewski:
A jak było wtedy naprawdę?
Czym zajmował się pan na statku kosmicznym?
Był czas na rozmowy o tym, jak jest pięknie?
Po powrocie na Ziemię oprócz szampana był też chleb.
Czuł się pan bohaterem narodowym?
Czyli jak?
Co było najtrudniejsze?
Loty kosmiczne w tamtych czasach były częścią walki o wpływy polityczne. A po co dzisiaj latać w kosmos?
Myśli pan, że nie jesteśmy sami?
Czy w kosmosie myśli się o Bogu?
A czemu pisze pan o kosmosie z wielkiej litery?
Gen. Mirosław Hermaszewski :
Urodził się w 1941 roku w Lipkach na Wołyniu, na dawnych Kresach. Po repatriacji w 1945 roku zamieszkał z rodziną w dolnoslaskim Wołowie, gdzie skończył szkołę średnią. Przygodę z lotnictwem zaczął w Aeroklubie Wrocławskim w 1960 roku. Potem został pilotem wojskowym, latał m.in. na samolotach MIG-21.
Łącznie w powietrzu spędził za sterami 2047 godzin i 47 minut, wykonał 3473 starty i lądowania. Lot pożegnalny odbył 5 października 2005 roku na pokładzie myśliwca MiG-29UB. W 1978 roku jako pierwszy i, jak dotąd, jedyny Polak poleciał w kosmos. W ośmiodniowy lot kosmiczny na statku Sojuz-30 wraz z Rosjaninem Piotrem Klimukiem w ramach międzynarodowego programu kosmicznego Interkosmos.
Otrzymał wiele odznaczeń, m.in. rosyjski medal "Za zasługi w podboju kosmosu", Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, odznakę "Pilot Wojskowy klasy mistrzowskiej", Order Uśmiechu, Złotą Gwiazdę Bohatera Związku Radzieckiego czy Order Lenina.
źródło: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,142076,20832661,miroslaw-hermaszewski-nie-cierpie-gwiezdnych-wojen.html
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


2016.09.05 20:47 ben13022 Złoty pociąg czy złoty interes?

Za zwykłą rozmowę jakiś tysiączek, dwa. Za całość z pół miliona. Pani zapłaci, a oni fachowo zagrają odkrywców. Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej Kto by pomyślał, że okres lęgowy wróbli może się tak strategicznie wpasować. Do połowy sierpnia trzeba być ostrożnym, potem koparkami można rozkopać wszystko. A to równo rocznica, odkąd fascynatom historycznych zawiłości i tajemnic zapłonęły oczy. Oto pod ziemią, na 65. kilometrze trasy kolejowej między Wrocławiem a Wałbrzychem, ma stać pociąg pełen złota.
Odkrywcy na operację wydobycia wydali ponad 140 tys. zł, rozstawili wysokie rusztowania, a za nimi 50 pracowników z koparkami.
Kopać, panowie, zakrzykną razem Andreas Richter i Piotr Koper. Pierwszy robił przed laty karierę sekretarza wałbrzyskiej parafii ewangelickiej, zarządzał poniemieckimi dokumentami. Ale chciał robić biznesy. Z kościelnych ksiąg znał rodzinne zawiłości. Zajął się więc tworzeniem drzew genealogicznych. Na zlecenie sądów pomagał szukać spadkobierców zmarłych. Jak zarobił, zainwestował w georadar, wiedząc, ile skarbów może siedzieć pod ziemią.
Piotr Koper też interesował się historią, ale bardziej pieniędzmi: z wykształcenia technolog drewna, z wyboru budowlaniec i właściciel myjni samochodowej. Wtedy w Wałbrzychu wszyscy byli z węgla. Kiedy z dnia na dzień 15 tys. osób traci pracę, jedna piąta mieszkańców miasta, to jest to problem. Wynieśli się z kopalni i weszli w biedaszyby. Węgiel sypki, kiepski, ale cenny, jedzie w Polskę, a dziury na kilkadziesiąt metrów, podkopane drogi, walące się drzewa, zapadliska przy blokach zostają w Wałbrzychu razem z poległymi w walce o urobek nielegalnymi górnikami, do których nikt nie wezwie pogotowia, żeby nie dać się złapać policji. Koper i Richter swoje firmy założyli wtedy, kiedy padała ostatnia kopalnia. Ale żeby się spotkać, musieli poczekać kilkanaście lat. Obaj chcieli skarbów - Koper miał koparki, Richter nawigację, połączyli siły. Obaj bogaci, ale bez przesady.
Mieszkańcy pukają się w czoło: wariaci. Tyle kasy dawać w błoto na wykopki? Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej, stawiając na szali zawodowe kariery, nie owijali w bawełnę, gdy przeprowadzili badania magnetometrem: pociągu nie ma, ba, szyn nawet. Nie znaleźli żadnych anomalii, które świadczyłyby o tym, że pod ziemią jest obiekt ze stali. - Panie profesorze, ale jak to? - odkrywcom opadają przy publikacji wyników kąciki ust. - Że zacytuję klasyka, panowie: błądzić jest rzeczą ludzką, tkwić w błędzie: głupotą - macha ręką prof. Janusz Madej z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Odkrywcy odchrząkną: wiara czyni cuda. Kopać, panowie!
Bardziej przedsiębiorczy mieszkańcy wyjaśnią: nie wariaci, to biznesmeni, którzy, wiedząc, że pociągu nie ma, inwestują w jego wydobycie. Inwestują! Bo złoto jest gdzie indziej.
Złoto Breslau i Wunderwaffe
Odkrywcy mówią, że wierzą. Wierzą, że któregoś z mroźnych grudniowych dni 1944 Niemcy zarządzili: najcenniejsze skarby Breslau, złoto i depozyty, spakować w 12 wagonów, a następnie, razem ze wszystkim, co wiadomo o Wunderwaffe, prototypach broni, zebrać, ułożyć w pociągu i wywieźć, żeby doczekało lepszych czasów. Łącznie 56 skrzyń z wiekami uszczelnionymi gumą, co odnotowano z niemiecką skrupulatnością. Nikt z nich nie wierzył, że przegrają wojnę, chcieli przeczekać przejście Ruskich, a potem wyciągnąć zakopaną broń i uderzyć z zaskoczenia. Pociąg miał wyjechać z Wrocławia i zaginąć po drodze do Wałbrzycha. A potem przyszło SS i powiesiło całą niemiecką rodzinę, która miała dom przy Uczniowskiej w Wałbrzychu, a okna z ich kuchni wychodziły na tory i 65. kilometr linii kolejowej. Co mogli zobaczyć przez szybę, grzejąc w czajniku wodę tuż przed zakończeniem wojny?
Złote piwko, złota myjnia
Turystów tu na potęgę. Na zamku drugie tyle co przed rokiem, zespół 12 przewodników rozrósł się do ponad 40, bo przyjezdni blokowali serwery z rezerwacjami wycieczek. W kasie zamku ze sprzedanych biletów wylądowało ponad 300 tys. zł. A ludzi po knajpkach, popijających chłodne piwko Złoty Pociąg - cena 39 zł za trójpak - jest jeszcze więcej. Obwieszeni koszulkami ze złotem - za 60 zł każda, z wydawanymi naprędce książkami o pociągu pod pachami, odpalają sobie papieroski sztabkami złota - cena zapalniczki 5 zł za sztukę. Podjeżdżają pod tajemniczy 65. kilometr, parkują na płatnym Parkingu przy Złotym Pociągu, a jak się auto wybrudzi od kurzu z koparek, to umyją za rogiem w Myjni nad Złotym Pociągiem. Saperka tu to jak ciupaga w Zakopanem, zwłaszcza że sieciówki zachęcają plakatami: "A może na weekend wybierasz się do Wałbrzycha? Jesteśmy przygotowani na wszystko: oto saperka samokopiąca, z wbudowaną matą grzewczą, silnikiem udarowym i wykrywaczem złota". Niektórzy przejadą się Złotym Pociągiem, który kursuje po okolicy, inni popływają łódeczkami w sztolniach Walim - 22 zł za bilet dla dorosłego - a koneserzy posłuchają przeboju disco Edyty Nawrockiej z Wałbrzycha, która na co dzień śpiewa o miłości, ale teraz spontanicznie zarymowała do rytmu o kolejnictwie: "Jedzie pociąg z daleka, złotem cały ocieka, bronią i diamentami, wykryty georadarami".
Pokoju w Wałbrzychu człowiek już tak łatwo nie wynajmie, złote atrakcje trzeba planować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Piarowcy doradzają prezydentowi miasta: zmieńcie nazwę na WAubrzych, Au to symbol złota.
Złote prawo autorskie
Jarosław Chmielewski był senatorem, startował z list PiS. Dziś rządzi stawkami i żongluje cennikami. Koper i Richter swojego prawnika polecają jak menedżera. On ich - jak gwiazdy. Tłumaczy: im na pieniądzach nie zależy, ale niech dziennikarze wybaczą, panowie tyle wiedzy zgromadzili przez lata, że nie wypada brać jej za darmo. Tylko za półdarmo: tysiączek, dwa za rozmowę. Jeśli ktoś będzie chciał jakieś zdjęcie, dajmy na to, pracującej koparki, to zrobimy, za odpowiednią opłatą, że odkrywcy stoją, kopią. Cenę jeszcze ustalamy. Na pewno, jeśli pociąg znajdziemy, będzie wysoka. Myślę, że i pół miliona złotych, porozmawiamy wtedy o ewentualnej wyłączności. To będą duże widełki, zdaję sobie sprawę, ale proszę uszanować prawo autorskie do wizerunku odkrywców, oni chcą go chronić. Skonstruujemy sobie taką umowę o dzieło, potraktujemy ich jako aktorów, pani zapłaci, będziecie zadowoleni.
A kto liczy, że samodzielnie podglądnie, co się dzieje na placu budowy tuż przy urzędzie skarbowym, ten się zdziwi. Najpierw odkrywców i ich koparki otoczy wysokie, szczelne rusztowanie, zza którego będzie widać ramię sprzętu i czubki kasków. Potem zapowiedzą: nie doprowadźcie nas do szału żadnym dronem nad głową, bo zobaczymy pierwszego i od góry przykryjemy się siatką.
Potem, zaraz po zakończeniu okresu lęgowego wróbli, zrobią konferencje prasowe, żeby pokazać, co widzą w ziemi. I przy okazji zorganizują festyn: dzieciakom pracownicy fast foodu z kurczakami dadzą baloniki, pszczelarz rozłoży stanowisko do zarabiania pieniędzy i na patyczkach do mieszania kawy będzie wtykać do smakowania potencjalnym klientom a to spadziowy, a to lipowy, a to miód wielokwiatowy. Kucharki w urzędzie skarbowym też będą zacierać ręce: na ich jajeczniczkę na bekonie i pierożki z serem znów skuszą się nie tylko urzędnicy, ale i japońscy, amerykańscy, brytyjscy dziennikarze. Właściciele agroturystyk w krzakach rozdadzą gapiom wizytówki, a ludyczny Koper podzieli się pomidorami z własnego ogródka i będzie tylko narzekał, że mu do kiełbasy musztardy zabrakło.
Złote kolano, złota blizna
Na Wałbrzych w czasie wojny spadła jedna bomba, ale nikt nie zginął. Spadła daleko od domów. Ofiary wojny są tu policzone dokładnie - 360 Niemców popełniło samobójstwo w nocy z 8 na 9 maja 1945 roku, w tym samym czasie, kiedy w Berlinie zostało powtórzone podpisanie aktu kapitulacji III Rzeszy. Powiesili się albo odkręcili gaz. Miasto przetrwało w zasadzie nienaruszone. W jednym miejscu Niemcy jednak podłożyli materiały wybuchowe, co zauważyli potem polscy urzędnicy. Sporządzając wykaz bocznic kolejowych, zanotowali - ta zlokalizowana na 64,938 kilometrze trasy między Wrocławiem a Wałbrzychem została wyminowana.
A teraz niemieckie kolano. Zginało się wielokrotnie, kiedy jego właściciel przeciskał się wąskimi korytarzami wałbrzyskich kopalń. 1 stycznia 1955 roku trafił tam też Tadeusz Słowikowski. Z wykształcenia rzeźnik, z przekonania wróg Niemców (matkę zabili mu w Oświęcimiu) i ich wielki przyjaciel (jak zabili mu matkę i został z rodzeństwem sam, to ukrywali go u siebie w gospodzie Niemcy).
I kiedy inny Polak w kopalni popił, splunął Niemcowi w twarz, zwyzywał od deutsche Schweine i kopnął Niemca w jego niemieckie kolano, Słowikowski stanął w obronie kopniętego. Kto by wtedy pomyślał, że Polak się za Niemcem wstawi. Niemiec wziął więc Polaka na wódkę, żeby wynagrodzić. A przy wódce opowiedział historię, o której od dziesięciu lat milczał jak grób, bojąc się, że i jego rodzinę ktoś powiesi, nawet jeśli okna z jego kuchni wychodzą na zupełnie inną stronę.
Tadeusz Słowikowski usłyszał, że grupa Niemców miała zakopać pociąg z cenną zawartością w miejscu, które widać z okna kuchni w domu przy ulicy Uczniowskiej. Pomyślał wtedy, że jak się człowiek skaleczy, to blizna zostanie, i że on chce znaleźć bliznę po pociągu w lesie. Potem Słowikowski będzie mówił, że jak nieboszczyka zakopać, to trumna siada w ziemi, dlatego szukać trzeba niżej, niż się wydaje, ale to będzie 60 lat później, czyli kiedy rzeczywiście grawitacja - jeśli wierzyć tym, co wierzą - miała szansę ściągnąć pociąg głębiej.
Whisky Golden Train
Kiedy Piotr Żuchowski, generalny konserwator zabytków, podskakiwał z rozpalonymi policzkami na konferencji prasowej tydzień po wybuchu gorączki złota, w sierpniu, mówiąc, że pociąg istnieje na sto procent, Dariusz Domagała na chłodno kupował kolejne domeny w internecie. W kilkadziesiąt godzin postawił pierwszy serwis internetowy, w którym zbierał wszystkie wyobrażenia o pociągu, doskonale wpasowując się w złote gusta poszukiwaczy. Kopra i Richtera nie znał, ale legendę, którą odświeżyli, usłyszał jeszcze jako dziecko. Dorósł, został menedżerem zespołów, założył radio, telewizję, firmę handlującą powierzchnią na billboardach, hotel, restaurację, a teraz znów bawi się w historię. Ale już poważnie inwestując w zabawki. Dziś, po roku, patrzy na słupki: odkąd Koper i Richter zainstalowali koparki na 65. kilometrze, ruch na jego stronie wzrósł dziesięciokrotnie. Domagała: - Cieszę się, ale nie chcę się denerwować, więc nie policzę, ile wydałem na to kasy.
Turyści piją obrandowane przez Domagałę piwo Złoty Pociąg, a jego restauracja, dzięki nowej etykiecie, tylko w ostatnim miesiącu sprzedała więcej butelek niż przez ubiegły rok, gdy piwo nazywało się Lwówek Śląski. Dla wybrednych jest też wino Złoty Pociąg, a zaraz ma być rozlewana - po angielsku, już jako Golden Train - i wódka, i whisky dla koneserów. Do kupienia w całej Polsce. Domagała: - No tak, interesuje mnie sprzedanie milionów butelek. Bardzo mnie to pociąga, ta historia, bardzo łatwo mi się więc wydaje na inwestycje. Żona się tylko uśmiecha.
Złote rysunki, martwy pies
15 lat po wódce z Niemcem Słowikowski chodził po mieście niespokojny. Patrzył przez okno przy Uczniowskiej, myślał o powieszonej rodzinie. Rozrysował na kartkach teren, zaznaczył, gdzie brakuje drzew, gdzie ziemia dziwnie się zapada albo podnosi, gdzie nienaturalnie dużo kamieni leży pod piachem. Kreślił kółka, zmazywał, jeszcze raz szedł na Uczniowską, obserwował. W końcu dostał zgodę na wykopanie dziury przy torach. Ledwo wbił łopatę, przyszli sokiści i odebrali papier.
Potem ktoś włamał mu się do mieszkania, chciał ukraść rysunki. Nie wyszło, to otruł Słowikowskiemu psa. Żona zapytała: czyś ty powariował, całą rodzinę chcesz, żeby wytruli? Potem będzie pytała: czyś ty powariował, ci dziennikarze się zjeżdżają, człowiek nie ma jak w spokoju pralki włączyć, żeby buczenie nie przeszkadzało. Ale tak będzie pytała dopiero za 30 lat.
Złote fusy, złote podatki
A teraz powróżmy z fusów, mówi prof. Marian Noga, ekonomista, były członek Rady Polityki Pieniężnej. Że wydany pieniądz robi pieniądz - to wiadomo. Mamy taki mnożnik, wynosi on 25. Jeśli odkrywcy mówią, że wydali 140 tys. zł, to znaczy, że na rynku wałbrzyskim dostaniemy z tego 3,5 mln złotego interesu.
Konsumenci, dajmy na to, że jest ich 150 tys., patrząc tylko na wyniki zamku Książ, wydadzą tu średnio po 20 zł na bilety (otrzymamy kolejne 3 mln), 40 na obiad w barze (6 mln), 30 na transport (4,5 mln).
Szybka suma - i mamy 17 nowych milionów złotych na rynku wałbrzyskim. I trzeba oto zapłacić od tego podatki - z CIT i PIT w kasie miasta ląduje więc 800 tys. zł. Efekty mnożnikowe będą takie, że w następnym roku miasto z tego będzie mieć 8 mln. Po kolejne: jeśli moje obliczenia potraktujemy jako efekt pieniężny pierwszego roku (18 mln razem z podatkiem), to w drugim roku przemnożymy to razy 55, a to nam da 450 mln zł. Odważnie? Jako że procesy mnożnikowe nigdy nie dochodzą do końca, złagodźmy trochę i oszacujmy, że mamy tu po 80 mln złotego interesu rocznie.
Złoty komiks, złote g...
Introligatorzy też by chcieli zarobić na pociągu. Zbigniew Jagielnicki z Wałbrzycha wziął czarny karton, na złoto wydrukował na nim komiks i rozdaje. Scena pierwsza: postaci z łopatami. Scena druga: jeden chce siku. Scena trzecia: z latryny wykrzykuje: znalazłem! Scena czwarta: otwiera drzwiczki z serduszkiem, pokazuje rozkład jazdy pociągów z 1944 roku, mówi, że reszta składu też musi być w środku. Scena piąta: postać z latryny mówi do mikrofonów, że już kopać nie będą, bo nie będą przecież się grzebać w gównie.
A potem już tylko strona internetowa Zbigniewa i cennik usług introligatorskich.
Złota gra pozorów
Kiedy padała kopalnia w Wałbrzychu, złoty pociąg - jeśli wierzyć tym, co wierzą - pod ziemią ulegał grawitacji od ponad 50 lat.
Roman Szełemej jeszcze nie myślał, że w przyszłości z dyrektora szpitala stanie się najpierw Żelaznym Romanem (tak mówią jego pracownicy) i prezydentem Wałbrzycha, a potem zwykłym maszynistą (w ministerstwach, cokolwiek by załatwiał, wszyscy się szczerzą: panie, a co z tym pociągiem?)
Krzysztof Szpakowski był po pierwszym rozwodzie, ale jeszcze przed zostaniem organizatorem wyborów Miss World i przed użyciem różdżek do wyszukiwania podziemnych sztolni i poniemieckich skarbów. Zanim jednak będzie zarządzał skarbami, Szpakowski będzie zarządzał kompleksem Włodarz, podziemiami Riese, po których turystom pozwoli pływać łódeczką.
Marek Słowikowski, syn Tadeusza, miał już papiery na bycie pielęgniarzem w Niemczech, ale regularnie przyjeżdżał do Polski.
Dariusz Domagała pracował w mediach, ale nie znał jeszcze Edyty Nawrockiej, która za kilka lat będzie czytać w jego serwisach wiadomości, a potem wyśpiewa przebój disco.
Łukasz Kazek robił papiery na przewodnika i zaczytywał się w książkach o historii Dolnego Śląska. W przyszłości, o czym oczywiście nie wiedział, miał wiedzę wykorzystać szerzej: sam pisać książki, eksplorować i prowadzić program telewizyjny "Na tropie Złotego Pociągu".
Złoty wywiad, złota kamera
Menedżer aktorów nie chce zdradzić żadnych szczegółów, to tajemnica handlowa. Ale ci, którzy negocjowali, puszczają w obieg informacje: jedna z polskich telewizji zapłaciła za wywiad z Koprem i Richterem, którzy stawki negocjowali 17 dni, kilkanaście tysięcy złotych. Mało! Amerykanie za towarzyszenie w spacerach po ziemi nad złotym pociągiem mieli dać 100 tys. Dalej mało! Wideo zza rusztowania nagrywa ktoś z rodziny odkrywców. Za 500 euro można kupić ujęcia na plecy robotników, nogi sapera, rozjazdy i dojazdy na ziemię, pokazujące wszystko i nic, w stylu weselno-festynowym. Dziennikarze mówią, że ten, kto trzymał kamerę, trzymał ją pierwszy raz w życiu. Nic nie widać.
Chmielewski: - Zgłosiliśmy do urzędu patentowego logo i nazwę "Złoty Pociąg". Chcemy je zastrzec, mieć pełnię praw do wszystkiego, co produkowane jest pod tą nazwą, bo pod sukces Kopra i Richtera próbują się podpiąć biznesmeni i robić pieniądze na wiedzy i inwestycji odkrywców. Czekamy już na publikację zgłoszenia i będzie basta.
Ale Dariusz Domagała się nie boi. Myśli dalej. Zwłaszcza że turysta to nie pijak, żeby tak tylko przy piwku siedzieć! Tu turysta to odkrywca.
Domagała: - Daję im więc Paszporty Poszukiwaczy Skarbów. Cena: 1150 złotych dla dwóch dorosłych. W środku wizy do Podziemnego Miasta, Starej Kopalni. Zakwaterowanie i wyżywienie na zamku. A jeśli poszukiwacze dotrą na 65. kilometr i zrobią na miejscu zdjęcie, odkrywają, że w hotelu czeka ich nagroda: piwo, wino i gadżety dla dzieciaków.
Dariusz Domagała za kilkaset złotych od osoby daje też pakiet krwi, potu i łez bez noclegu. Usadzi na drezynie, wojskowych pojazdach z czasów wojny, każe wejść do podziemi, znaleźć skrytki z niemieckimi dokumentami, rozwiązać tajne szyfry, pokonywać w lesie przeszkody, a na koniec da grochówki. Na wrzesień zebrała się dwustuosobowa drużyna poszukiwaczy.
Złota ustawa
Słowikowski zakopał w ogródku otrutego psa, a potem zapakował rysunki. Pokazał kolegom palcem na mapie, wśród patrzących był i Koper, gdzie jego zdaniem jest złoty pociąg. Kto by wtedy pomyślał, że za kilkanaście lat właśnie kolega budowlaniec na umowach o dzieło będzie widnieć jako aktor spektaklu o złotym pociągu?
Ale Koper najpierw usłyszy o tym, że jakiś szaleniec od ksiąg ewangelickich kupuje georadar. Zapozna się. A potem nastroi z Richterem aparat za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zrobi zdjęcie, a potem aż siądzie. Na kartce lokomotywa z dwoma świecącymi się oczami, z czupryną zrobioną z ponakładanych na pociąg platform, z jednym niesfornym działem.
Chronologia złotego roku
18 sierpnia 2015 r. wałbrzyska telewizja Dami TV opublikowała skromny tekst, zilustrowany zdjęciem lokomotywy, zatytułowany "Sensacyjne odkrycie". A w środku zdawkowa informacja: Polak i Niemiec znaleźli złoty pociąg.
Tadeusz Słowikowski przeczytał skromny artykuł i znów, jak 15 lat po wódce z właścicielem niemieckiego kolana, zaczął chodzić po mieście jakiś niespokojny.
Internetowej redakcji zaczęły się grzać serwery. Najpierw klikali mieszkańcy Wałbrzycha. Potem ci z Wrocławia. Zaraz rozdzwoniły się telefony z Warszawy, a później do małej redakcji w mieście biedaszybów, gdzie w ekscytacji mieszkańcy nasprejowali na murze: "chuj tam wieża Eiffla, mamy złoty pociąg", dobijał się już cały świat. Ktoś zdradził: informacje o jego istnieniu przekazał ktoś na łożu śmierci.
Tadeusz Słowikowski uszczypnie się w policzek. Przecież nie umarłem.
Złota gra pozorów 2
W mieście, w którym strata pracy przez 15 tys. osób to strata pracy przez jedną piątą mieszkańców, wszyscy się znają, choćby ze słyszenia. Kiedy więc urzędnik przeczytał o złotym pociągu w oficjalnych dokumentach, które wpłynęły do jego wydziału, natychmiast opowiedział o sprawie kumplowi. Natychmiast skany tajnych zgłoszeń dotarły do lokalnych dziennikarzy, a oni natychmiast je opublikowali, omijając nazwiska odkrywców, bo wszyscy też wiedzieli, że Słowikowskiemu kiedyś przez ten pociąg otruli psa.
Nie minął tydzień od publikacji skromnego artykułu, kiedy do kolejki po znalezisko stanęły kolejno: skarb państwa, Światowy Kongres Żydów, rosyjscy prawnicy rządowi, Fundacja Czartoryskich i saperkowicze amatorzy, którzy mimo groźby mandatu za wejście do lasu nadal czesali krzaki. Gdzie odkrywcy? Anonimowi dla świata przez równo 17 dni negocjowali stawki za pierwsze wywiady. Lokalni przewodnicy, historycy, eksploratorzy nabierali wody w usta. Kazek nic nie zdradził, Szpakowski nawet się nie zająknął, kiedy najpierw dziennikarze, a potem tabun turystów przetaczał się przez jego sztolnie i łódeczki, z rozpalonymi policzkami słuchał o niemieckich tajemnicach. Nawet już nie policzy, ile zapłaciłby za taką reklamę w mediach. A dostał za darmo! Podziękuje na własnym weselu pod koniec września, na którym oczywiście Niemiec będzie się bawił do rana. Jak to na weselu dobrego kumpla.
Tylko Słowikowski naprawdę nic nie wie. Jego syn, akurat przyjechał z Niemiec, słucha zza ściany. O czym ojciec tak gada cały czas przez telefon? W końcu sam bierze słuchawkę. - Dziennikarzom, którzy chcą porozmawiać z ojcem, radzę przygotować 3 tys. zł - mówi. Telefon ojca milknie. Słowikowskiemu trochę smutno, że nikt go do Nowego Roku już nie zapyta o złoty pociąg. Potem dowie się, że nikt po prostu nie ma w pogotowiu takiej kwoty, i pokłóci się z synem za to, że młody też chciał ukręcić lody na złotym pociągu.
Gorączka złota roku ubiegłego
Pod koniec sierpnia upał straszny, w krzakach na 65. kilometrze tłok, ciekawscy z głodu wyżarli wszystkie mirabelki z sadu, ale nikt nie odpuszcza, wszyscy chcą popatrzeć. Pan Krzysztof założył koszulkę z saperką, chciałby porozmawiać z telewizjami o tym, co wie, ale nie może: żona by go zabiła, jakby się z ekranu dowiedziała, że on nie w pracy, tylko w krzakach siedzi, a on się nie mógł powstrzymać i wziął na żądanie. Pan Jerzy przyjechał z centrum, bo się zna. Teraz pokazuje, gdzie według niego siedzi lufa. Cały teren rozkopany, możliwe, że tam Polak i Niemiec grzebali, chociaż teraz już nic nie wiadomo, bo eksploratorzy hobbyści rozdeptali wszystkie ślady w kilka godzin. Pan Mirosław też rozdeptuje, mimo że bardziej od historii w liceum wolał fizykę. Ale wziął pod pachę plastikową sztabkę złota, pozuje fotoreporterom. I macha policjantom, bo się przyglądają. Co oni, zamiast przy krawężnikach, to na polach teraz pilnują?
Poza policjantami przy torach dyżury pełnią strażnicy leśni, miejscy i ochrony kolei. Czasem po 12 osób na dyżurze. Jest trochę nawet jak na koloniach. A że żony policjantów są mistrzyniami w robieniu szarlotek, wszyscy siadają na sjestę nad pociągiem. Zaraz ma dojechać też wojsko, nie wolno więc zjeść wszystkiego.
Przyjeżdża też Christel Focken, niemiecka poszukiwaczka. Pokazuje, że - posługując się mapą znalezioną w internecie - znalazła tu śrubę. Pan Jerzy i Mirosław trochę się krzywią, że chodzili po krzakach i przeoczyli. A śruba to z pewnością dowód. Za pokazanie śruby Focken prosi fotografów o kilka tysięcy euro. Za rok, ze swoim nosem do interesów, zostanie niemieckim rzecznikiem prasowym Kopra i Richtera.
Złota Bursztynowa Komnata
Skoro państwo gwarantuje znaleźne w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy znalezionej, to trzeba szukać.
Na internetowych aukcjach berety afrykańskich żołnierzy sprzed kilkudziesięciu lat są warte kilka tysięcy euro. To ile kolekcjoner da za czołg? Za pociąg? We wrześniu ktoś skonstruował prowizoryczną drabinkę z linek i spuścili się na niej z kolegami do grobowca w Świebodzicach, tuż koło Wałbrzycha. Myśleli, że w środku znajdą kosztowności, z których wezmą sobie jedną dziesiątą. Jeden spadł na głowę pięć metrów w dół. Pogotowie stwierdziło zgon.
Do urzędów wpływają oficjalne pisma: we wrześniu Krzysztof Szpakowski, zarządca kompleksu Riese, magicznymi różdżkami odnalazł wielopoziomowy kompleks kolejowy. Burmistrz Mieroszowa zgłasza, że coś, może Bursztynowa Komnata, jest tuż obok, pod górą Dzikowiec. Niemka od śruby, że w Wałbrzychu znalazła kolejne tunele lub pomieszczenia o nieznanym układzie. Ktoś informuje o podziemiach we wzgórzu, na którym zbudowana jest świątynia w Jędrzychowie. Coś jest też pod Bolkowem - anonimowy znalazca mówi, że dzieła sztuki, tajna broń i chemikalia. Przy stacji Wałbrzych Główny nagle w październiku znajduje się tender, 100-letni wagon do wożenia węgla. W Srebrnej Górze - XVII-wieczna kopalnia srebra. W Kamiennej Górze mieszkańcy dopatrzyli się podziemnej hali produkcyjnej, a w niej ciężarówek z nieznanym ładunkiem. I jeszcze pojawia się 300-metrowa sztolnia wydrążona w skale pod Wałbrzychem, a tuż obok jaskinia z depozytami z czasów wojny. Ktoś dobił się w grudniu do tajemniczych pancernych drzwi w kompleksie Jugowice Górne, a w okolicach Boguszowa-Gorc ktoś inny odkrył dodatkowe sztolnie. To nie wszystko! Policjanci z Wałbrzycha trochę się denerwują: nagle mają kilkaset zgłoszeń o nielegalnych pracach ziemnych saperkowiczów amatorów z zamiłowaniem do szukania złota po okolicy. Odkryć, zgłoszonych oficjalnie do gmin wokół Wałbrzycha, w rok napęczniało w kopertach urzędników do kilkudziesięciu.
Złota jajecznica
Kucharki z urzędu skarbowego chciałyby, żeby panowie kopali i kopali, bo aż do emerytury mogłyby słuchać tylu komplementów w tylu językach na temat pierogów i jajeczniczki. Urzędnicy, którzy nagle muszą po jajeczniczkę stać w długiej kolejce, mają dość jedzenia w pośpiechu, żeby zmieścić się w przerwie. - Ja tobym sam wykopał ten pociąg. W kosmos.
Wtorek. Kolejne dowody na istnienie złotego pociągu padają: zamiast sklepienia tunelu zwykły ił, wykopywana porcelana to fragmenty drenażu, a sam nasyp to piach i skały. Mimo to odkrywcy chcą szukać dalej. Biorą się za olbrzymie wiertnice. - Bo pociąg jest, tylko niżej, trochę się nam schował - mówi Koper, chociaż nie ma już żadnego dowodu. Mówi za darmo, jakiś zrezygnowany, w ochlapanej obiadem koszulce, z nosa mu kapie.
Powiesiłby białą flagę i poszedł do domu, na kanapę, bo trochę już wstyd, przyznaje obsługa koparek.
Koper odwierty odkłada: a to pogoda za brzydka, a to błoto po deszczu.
Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha nazywany teraz złośliwie maszynistą, bierze wszystko na chłodno: - Ja tylko mogę wysunąć tu refleksje nad stanem emocji, wiedzy historycznej, oczekiwaniem nowości, niebywałym poziomem pasji i braku racjonalności. Tacy są nasi odkrywcy. A jaki jest świat wokół nich? To świat obrazkowy, pełen memów, skrótowej informacji, ludzi, którzy nie oczekują pogłębionej wiedzy. Pasja odkrywców padła na podatny grunt. Może takiego by nie było, gdyby ktoś na Mazurach powiedział, że pod ziemią jest arka Noego, ale kto wie?
żródło: http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20592092,zloty-pociag-czy-zloty-interes.html
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


Doda: „Mogę pić alkohol tylko raz w miesiącu” FIFA MOBILE - NA ŻYWO - LIVE *NOWA* WSYSAJĄCA RYBA?! WIELKI UPDATE!  Feed and Grow: Fish (Nowy Update) The best of EDM music - Xoni Records LIVE FIRST LOOK 'WŁÓCZKOWE HISTORIE' The Sims 4🧵🧶 - YouTube ARKTYCZNE ZOO🐼Tworzę NOWE ZOO tylko na Lajwy!😁 - YouTube 'PIERWSZA WIZYTA KAWALERA W DOMU!'Podaj Łapę #7

Seks raz w miesiącu wystarczy do szczęścia - Senior ...

  1. Doda: „Mogę pić alkohol tylko raz w miesiącu”
  2. FIFA MOBILE - NA ŻYWO - LIVE
  3. *NOWA* WSYSAJĄCA RYBA?! WIELKI UPDATE! Feed and Grow: Fish (Nowy Update)
  4. The best of EDM music - Xoni Records
  5. LIVE FIRST LOOK 'WŁÓCZKOWE HISTORIE' The Sims 4🧵🧶 - YouTube
  6. ARKTYCZNE ZOO🐼Tworzę NOWE ZOO tylko na Lajwy!😁 - YouTube
  7. 'PIERWSZA WIZYTA KAWALERA W DOMU!'Podaj Łapę #7

Wbij na mojego fanpage na Facebooku gdzie raz w miesiącu rozdaję kartę Google Play!: https://goo.gl/36Tlkm Śledź mnie! • Twitter: https://goo.gl/UMLPqA Na żywo w każdą środę o godzinie 20:00 na www.xonionair.pl - sety, wywiady, ciekawostki, konkursy, relacje z imprez. Dodatkowo raz w miesiącu, w pierwszą niedzielę miesiąca w Xoni On Air ... Raz/dwa razy w miesiącu organizowane będą lajwy TYLKO dla Wspierających (na YouTube), gdzie będziemy grać wspólnie w gry, gadać na głosówkach, robić tak naprawdę co tylko chcecie :D Spill Your Guts or Fill Your Guts w/ Will Ferrell - Duration: 13:10. The Late Late Show with James Corden Recommended for you 🔔 👍 = 🔥 Czat tylko dla wspierających : Odbywa się przynajmniej raz w miesiącu! Wynika to z nie przypisanego bonusu. Zostań wspierającym : https://www.you... Raz/dwa razy w miesiącu organizowane będą lajwy TYLKO dla Wspierających (na YouTube), gdzie będziemy grać wspólnie w gry, gadać na głosówkach, robić tak naprawdę co tylko chcecie :D Raz/dwa razy w miesiącu organizowane będą lajwy TYLKO dla Wspierających (na YouTube), gdzie będziemy grać wspólnie w gry, gadać na głosówkach, robić tak naprawdę co tylko chcecie :D